Passat

Volkswagen Passat to jedno z tych aut, które Polacy rozebrali na czynniki pierwsze – dosłownie. Niezależnie czy mówimy o B5, B6 czy B7, układ bezpieczników w Passacie ma swoje charakterystyczne smaczki, które każdy ogarnięty użytkownik prędzej czy później poznaje.

W Passacie B5 (szczególnie FL) skrzynka bezpieczników po lewej stronie deski rozdzielczej to klasyka, ale prawdziwa zabawa zaczyna się pod maską. Tam znajdziesz dodatkowe bezpieczniki odpowiedzialne m.in. za sterownik silnika czy wentylatory chłodnicy. Częsty temat? Przepalony bezpiecznik od modułu komfortu – objawy to brak centralnego zamka albo wariujące szyby.

W B6 i nowszych generacjach robi się ciekawiej, bo dochodzi więcej elektroniki i modułów. Bezpieczniki w Passatach są rozrzucone w kilku miejscach: kabina, komora silnika i bagażnik (w zależności od wersji). Przykład z życia – brak świateł postojowych z jednej strony często nie oznacza spalonej żarówki, tylko konkretny bezpiecznik przypisany do jednej strony auta – typowe dla grupy VAG.